spacer.png, 0 kB
spacer.png, 0 kB
spacer.png, 0 kB
Propozycja Print
Written by Edward   
Friday, 10 July 2009 10:11
Czy można zaproponować metodę naukową do rozumienia religii?


Według mojego rozumienia świata, mamy do czynienia z ogromną dysharmonią, właśnie w sferze religii, bo:

  • antychryst ma zajmować się pokojem, a tymczasem Stalin i Hitler są typami ludzkimi, które właściwie nic wielkiego, według opracowań "religijnych" nie zrobili???
  • wszelkie inicjatywy pokojowe okazują się dla tych "nawiedzonych ludzi" ogromnym zagrożeniem, które potrafią udowodnić w oparciu o Biblię, Pismo Święte, Natchnione Teksty??
  • może należy rozumieć, że interesy owego "duchowego natchnienia" są w niebezpieczeństwie, gdy tylko zacznie się mówi o pokoju???

wniosek: albo natchnienie płynące od owych proroków pochodzi z innej bajki, albo....
tak jesteśmy uwikłani w demoniczne opętanie, że nie potrafimy inaczej?

***

Nauka - to metoda pozbawiona emocji, oraz obiektywizm, który płynie z możliwości weryfikacji danych, źródeł a co najważniejsze nauka nie może nakazywać, preferować, zachęcać, wierzyć!

Uznanie człowieka za złego nie po jego własnych uczynkach, ale w wyniku przeczuć, a tym bardziej w oparciu o bycie np przywódcom religijnym, który negocjuje sprawy pokojowe to już przesada...


Tekst ten napisałem po przeglądnięciu stron w internecie na temat proroctw.

Edward

 

 
spacer.png, 0 kB